Stary Rynek tętni życiem

Minął już rok od całkowitego ukończenia rewitalizacji Starego Rynku. Ta, jeszcze zanim stała się faktem, wzbudzała szereg dyskusji w wielu kręgach o planowanym wyglądzie i funkcji jednej z wizytówek miasta.

Trudno od ręki zbilansować czy więcej było zwolenników czy przeciwników takiego oblicza rewitalizacji. Przysłowiowej piany tłuczono dużo, czasem były to dyskusje merytoryczne, czasem tylko po to, by dowalić władzy. Bo raz, że zieleni za mało, albo innym razem, że betonu za dużo, a najlepiej wszystko na raz.

Mija rok, ciśnienie dyskusji wokół zrewitalizowanego Starego Rynku opadło, jak to mówią kardiolodzy – wróciło do normy, życie toczy się dalej, a centralny punkt w mieście cieszy się tak zwanym wzięciem. I trudno nie oprzeć się wrażeniu, że właśnie z uwagi na swoją funkcjonalność.

Nie trzeba sięgać pamięcią daleko wstecz by przytoczyć wydarzenia, zorganizowane przed Ratuszem. Choćby ostatnia sobota i uroczysta przysięga wojskowa, która zgromadziła nie tylko 80. składających ślubowanie żołnierzy i żołnierek ale też szereg osób funkcyjnych, rodziny wojaków i postronnych obserwatorów. Idealne miejsce na zorganizowanie takiego wydarzenia, nie po raz pierwszy zresztą.

Miniona niedziela to z kolei drugi dzień świętowania tegorocznego “Dnia dziecka”. W sobotę wydarzenia z tym związane zorganizowano w Parku Jana Pawła II i w gmachu Akademii Łomżyńskiej, natomiast w niedzielę nasi milusińscy i ich najbliżsi gościli właśnie na Starym Rynku.

Nie sposób wymienić wszystkie wydarzenia, jakie odbyły się na placu przed Ratuszem w ciągu minionego roku, a następne już czekają w kolejce. Już w najbliższych dniach Łomża będzie stolicą teatralną nie tylko Polski. To za sprawą 37. Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego “Walizka”. Oj, będzie się działo. Na Starym Rynku Również.

Zdaję sobie spraw, że tym wpisem nieprzekonanych nie przekonam. Puentując zacytuję jednakże zasłyszaną opinię – to nie aranżacja przestrzeni, obojętnie jakiej, otwartej czy zamkniętej, tworzy klimat. Klimat tworzą ludzie…

Fot. Facebook

Autorzy bloga nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Jednocześnie zastrzegają sobie możliwość usuwania komentarzy naruszających dobra osobiste.

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *